Po kilku latach społecznych działań, protestów, analiz, inwentaryzacji, rozmów z naukowcami i samorządami pojawiła się koncepcja gotowych scenariuszy gospodarowania w lasach społecznych wokół Bielska-Białej. To ważny moment. I przede wszystkim – efekt pracy mieszkańców i lokalnej społeczności. Bez społecznej presji i konsekwencji tego dokumentu po prostu by nie było. Inicjatywa "Las Wokół miast" ma powód do satysfakcji.
Do konsultacji społecznych opublikowano propozycję zastosowania scenariuszy gospodarowania w lasach o wiodącej funkcji społecznej wokół Bielska-Białej. Dokument przygotowany przez Instytut Ochrony Środowiska – PIB, na zlecenie Ministerstwa Klimatu i Środowiska, obejmuje około 5,3 tys. ha lasów.
Jeszcze kilka lat temu dyskusja o lasach wokół Bielska-Białej była przede wszystkim dyskusją o tym, ile drewna można z nich pozyskać. Strona społeczna konsekwentnie mówiła, że to zdecydowanie za mało. Mieszkańcy oczekiwali, aby w podejmowaniu decyzji o lasach uwzględniać także ich rzeczywistą rolę: ochronę wód, ograniczanie gwałtownego spływu powierzchniowego, ochronę przyrody, krajobrazu oraz możliwość wypoczynku i rekreacji.
Przez lata organizowano spotkania, akcje, spacery, konsultacje i inwentaryzacje. Społecznicy bierali dane, sporządzali dokumentację najcenniejszych fragmentów lasów, wskazywali miejsca ważne dla mieszkańców. Pogłębiał się coraz bardziej merytoryczny dialog z administracją leśną i państwową.
Społeczność osób zaangażowanych w ochronę lasów bardzo się w tym czasie zmieniła. Z ruchu, który początkowo musiał przede wszystkim protestować przeciwko wycinkom, powstała grupa ludzi dysponujących wiedzą, danymi i doświadczeniem. Do współpracy zaproszono przyrodników, leśników, hydrogeologów, socjologów, naukowców i innych specjalistów.
Sylwia Bochenko, autorka dokumentacji przyrodniczej :
Strona społeczna jest teraz uzbrojona w ekspertów, wiedzę i metody. Nasze badania przyrodnicze dostarczyły niepodważalnych dowodów do objęcia ochroną starolasów, które zidentyfikowaliśmy. IOŚ to uwzględnił i jesteśmy z tego powodu szczęśliwi. To były trudne i wymagające badania, cieszymy się, że nasza poświęcona energia miała sens.
Dzisiaj strona społeczna nie tylko mówi: „nie wycinajcie". Mówi również: „wiemy, dlaczego ten las powinien pozostać i wiemy, jak powinien być chroniony".
Ważna rola samorządów
Nie byłoby tego sukcesu również bez współpracy z samorządami. Miasto Bielsko-Biała oraz gminy Jaworze, Kozy i Wilkowice od lat wspierają działania społeczne związane z ochroną lasów. To szczególnie ważne, ponieważ lasy wokół Bielska-Białej nie są wyłącznie domeną leśników. Są elementem przestrzeni, w której żyją mieszkańcy kilku gmin. Lasy są wspólnym dobrem lokalnej społeczności – niezależnie od tego, kto jest administratorem gruntu.
Liczby pokazują skalę sukcesu
Lasy społeczne ustawiono na 51% powierzchni Nadleśnictwa Bielsko. W konsultowanej obecnie koncepcji prawie 90% powierzchni lasów społecznych wokół Bielska-Białej znalazło się w dwóch scenariuszach, które najbardziej ograniczają tradycyjną gospodarkę leśną, a co najważniejsze są optymalne dla wodochronnej funkcji lasów. 1842,70 ha objęto scenariuszem 1 – „Procesy naturalne", a 2853,13 ha scenariuszem 2 – „Leśnictwo bliskie naturze". Łącznie daje to 4695,83 ha.
Scenariusz 1 zakłada wyłączenie lasów z funkcji pozyskania drewna i podporządkowanie gospodarowania przede wszystkim procesom naturalnym, ochronie różnorodności biologicznej, martwego drzewa i drzew biocenotycznych.
Scenariusz 2 zakłada natomiast odejście od zrębów i dużych powierzchniowych cięć. Ma prowadzić do lasu o złożonej strukturze, z grupami i kępami drzew różnego wieku, wysokim zwarciem koron i dużym udziałem starszych oraz biocenotycznych drzew. Dokument proponuje również ograniczenie intensywności cięć.
To nie jest kosmetyczna zmiana, a zmiana filozofii gospodarowania na ogromnej części lasów wokół miasta. Zmieniamy pytanie: nie „ile drewna?", ale „po co nam las?"
Jacek Zachara, Stowarzyszenie Olszówka, Inicjatywa "Las Wokół Miast":
Od początku naszych działań powtarzamy, że las wokół Bielska-Białej nie może być traktowany przede wszystkim jako magazyn drewna. W naszym regionie szczególne znaczenie ma funkcja wodochronna. To właśnie dlatego tak ważne jest, że obecny dokument wskazuje ją jako jedną z kluczowych społecznie funkcji lasów wokół Bielska-Białej. Autorzy opracowania stwierdzają jednocześnie, że najlepsze warunki do jej realizacji zapewniają scenariusze 1 i 2. To jest argument, którego nie można już ignorować.
Lasy na stokach Beskidów mają znaczenie dla retencji, ograniczania spływu powierzchniowego i ochrony przed skutkami gwałtownych opadów. Dlatego sposób prowadzenia gospodarki leśnej powinien uwzględniać nie jak dotychczas wartość pozyskanego drewna, ale przede wszystkim wartość usług, które las świadczy mieszkańcom każdego dnia – nawet wtedy, gdy z lasu nie pozyskuje się ani jednego drzewa. Szeroko opisuje to IOŚ-PIB w jednocześnie opracowanych kierunkowych rekomendacjach gospodarowania wodą i zagospodarowania rekreacyjnego.
Las ma być dla ludzi – ale nie miejscem do wycinki
Mieszkańcy Bielska-Białej i okolic korzystają z tych lasów każdego dnia. Chodzą po nich, biegają, jeżdżą na rowerach, uprawiają turystykę górską, odpoczywają, obserwują przyrodę. Dlatego trzeba zmienić podejście Lasów Państwowych: od gospodarki nastawionej przede wszystkim na surowiec, do gospodarki, która rzeczywiście uwzględnia funkcje społeczne, przyrodnicze, krajobrazowe i wodochronne. Oznacza to, że pozyskanie drewna nie może być nadrzędnym celem tam, gdzie społeczeństwo wskazuje inne, ważniejsze funkcje lasu.
Izabela Bułka, społecznika z Inicjatywy "Las Wokół Miast":
Kilka lat społecznych działań doprowadziło nas do miejsca, w którym jeszcze niedawno trudno było sobie wyobrazić, że znajdziemy się tak blisko rzeczywistej zmiany polityki leśnej wokół Bielska-Białej. Lasy społeczne powstały dlatego, że mieszkańcy zaczęli się organizować, zdobywać wiedzę, współpracować z naukowcami i ekspertami, rozmawiać z samorządami, naciskać na administrację i konsekwentnie domagać się zmiany. Dlatego dzisiaj możemy powiedzieć wprost: To jest nasz sukces. My sobie te lasy wywalczyliśmy.
Teraz przed nami kolejne zadanie – dopilnować, aby regulacje dotyczące lasu społecznego wokół Bielska-Białej były wdrażane w praktyce.
Renata Lejawka, członek Zespołu Lokalnej Współpracy, reprezentująca stronę społeczną przy tworzeniu Planu Urządzenia Lasu:
Lasy Państwowe zarządzają wspólnym majątkiem, jakim są publiczne lasy. Działania te muszą zatem odpowiadać oczekiwaniom społecznym. W lasach wokół Bielska-Białej nie ma już wątpliwości, że ich wyjątkowość wskazuje na nadrzędną rolę funkcji przyrodniczych i społecznych nad celami gospodarki surowcowej. Jak pokazaliśmy, nie da się pogodzić dotychczasowej skali wycinek z oczekiwaniami mieszkańców. Mamy więc wyraźny mandat społeczny do wprowadzenia istotnych zmian w Planie Urządzenia Lasu dla Nadleśnictwa Bielsko. Z koncepcja Lasów Społecznych można zapoznać się: tutaj




