W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie w ramach naszej strony internetowej korzystamy z plików cookies. Pliki cookies umożliwiają nam zapewnienie prawidłowego działania naszej strony internetowej oraz realizację podstawowych jej funkcji.

Te cookies są niezbędne do funkcjonowania naszej strony i nie może być wyłączony w naszych systemach. Możesz zmienić ustawienia tak, aby je zablokować, jednak strona nie będzie wtedy funkcjonowała prawidłowo
Te cookies pozwalają nam mierzyć ilość wizyt i zbierać informacje o źródłach ruchu, dzięki czemu możemy poprawić działanie naszej strony. Pomagają nam też dowiedzieć się, które strony są najbardziej popularne lub jak odwiedzający poruszają się po naszej witrynie. Jeśli zablokujesz ten rodzaj cookies nie będziemy mogli zbierać informacji o korzystaniu z witryny oraz nie będziemy w stanie monitorować jej wydajności.
Te cookies służą do tego, aby wiadomości reklamowe były bardziej trafne oraz dostosowane do Twoich preferencji. Zapobiegają też ponownemu pojawianiu się tych samych reklam. Reklamy te służą wyłącznie do informowania o prowadzonych działaniach. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej polityce prywatności.
BBlogosfera

Za kraty, bo głośno

Za kraty, bo głośno

 

Prezydent Puław idzie siedzieć. 7 kwietnia ma się stawić w areszcie. 

Ludzie, gdzie my żyjemy? Co się z nami dzieje? Paweł Maj, prezydent Puław, napisał w poniedziałek na swoim profilu facebookowym (pisownia oryginalna):

To już pewne! 7 kwietnia stawię się przy bramie Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim, gdzie odbędę karę pięciu dni aresztu. Za co? Za to, że umożliwiłem naszym dzieciom korzystanie z boiska Orlika przy SP4.

💔 Bezduszne, kalekie prawo, które uderza wprost w dzieci. Przez lata ciągną się wyroki, które są absurdem. Zapłacenie przez miasto grzywny za to, że dzieci mogą ćwiczyć na przyszkolnym boisku, byłoby usankcjonowaniem niesprawiedliwości. Dlatego wybrałem więzienie. To nie są tylko słowa – to czyny.

⚽ To problem całej Polski! W kraju mamy 2700 Orlików. Jeśli nic się nie zmieni, każda miejscowość może stanąć przed podobnym problemem. Nie możemy budować boisk w lasach czy na odludziu, bo komuś przeszkadzają dzieci! One nie mogą czekać latami, aż sądy pozwolą im normalnie grać i korzystać z obiektów, które przecież powstały dla nich.

⏳ To czas na zmiany! Moja odsiadka to symbol. Świadomy wybór. Miasto mogło zapłacić 5000 zł i sprawa przeszłaby bez echa. Ale wtedy nikt by o tym nie usłyszał, a niesprawiedliwość trwałaby dalej. Wierzę, że mój gest otworzy oczy decydentom i zmobilizuje ich do zmian. Bo dzieci powinny mieć prawo do sportu i wypoczynku bez przeszkód!.

Wiem, że sprawa Bielska-Białej nie dotyczy. Przynajmniej bezpośrednio. Z drugiej strony, mogła wydarzyć się w każdej polskiej miejscowości. Pod Szyndzielnią również. Włodarz miasta idzie za kraty, bo komuś nie spodobały się hałasujące na boisku dzieci. I światło, za dużo światła! Do tego sąd, który przyznaje rację anonimowemu małżeństwu, wydając ten absurdalny wyrok. To się w głowie nie mieści! Wydarzenie to i decyzja sędziego może przynieść lawinę skarg kolejnych niezadowolonych ludzi, którym przeszkadza bliskość miejsc, w których grają lub bawią się najmłodsi. Bo przecież „przewrażliwionych” nie brakuje, a skoro w Puławach się udało? 

Mam więc jeszcze inne propozycje. Bo podobnie „pokrzywdzonych” może być więcej. Niech ludzie mieszkający w okolicach szpitali, złożą skargę na hałas przejeżdżających karetek. Ci, którzy sąsiadują z remizami strażackimi, niech biegną do sądu, bo przecież wycie syren na pewno zakłóca ich domowy mir. Ci zaś, którzy żyją w pobliżu schronisk, niech poskarżą się na szczekanie psów. A jeśli obok waszych domów przejeżdżają pociągi, to… pewnie, można biec z zawiadomieniem, że i hałas i drgania żyć nie dają! Ja na przykład mieszkam w pobliżu ruchliwej drogi i strasznie przeszkadzają mi przejeżdżające samochody. Chyba coś z tym zrobię…

Ludzie, co się z wami dzieje?! 

Tyle się teraz trąbi o spadku aktywności fizycznej dzieci, o problemach, które generuje brak ruchu (choćby tych natury psychicznej), o uzależnieniach od wszelkiej elektroniki itd. Niektórzy rodzice wręcz siłą wypychają pociechy na jakiekolwiek treningi. Ale wystarczy jeden niezadowolony i setka najmłodszych cierpi. Ot, taka demokracja i sprawiedliwość.

Wielki szacunek należy się prezydentowi Puław. Faktycznie, mógł sprawę zamknąć wpłacając pieniądze. Ale poszedł na wojnę, bo też mu się w głowie pewne sprawy nie mieszczą. Oby więcej takich polityków, czy to w wydaniu lokalnym, czy ogólnokrajowym. Ludzi czynu, nie słowa.

Szacunek, Panie Pawle!

 

Powiązane artykuły

O nas

Portal jest miejscem spotkania i dyskusji dla tych, którym nie wystarcza codzienna dawka smutnych newsów, jednakowych we wszystkich mediach. Chcemy pisać o naszym mieście, Bielsku-Białej, bo lubimy to miasto i jego mieszkańców. W naszej pracy pozostajemy niezależni od lokalnych władz i biznesu.

Cart