Stan dróg w Bielsku-Białej po powrocie śniegu należy uznać za zadowalający, choć miejscami ta ocena znajduje się pod znakiem zapytania. A jak wygląda stan chodników, przejść dla pieszych i przystanków autobusowych? Sprawdziliśmy.
O ile obecnie jakość utrzymania dróg w Bielsku-Białej należy uznać za znacznie lepszą niż przed laty, o tyle ciągle dostrzegalne jest stawianie wyżej w hierarchii kierowców samochodów nad pieszymi. Oczywiście stoją za tym liczne, często zrozumiałe powody. Niestety jednak cierpią na tym osoby poruszające się pieszo, które muszą „jakoś sobie radzić”.
Portal luBBie.pl sprawdził jak wyglądają chodniki, przejścia dla pieszych oraz przystanki autobusowe w Bielsku-Białej. Zdjęcia pochodzą z poniedziałkowego wczesnego popołudnia.
Zwarta i ubita pokrywa śnieżna to dominujący widok na bielsko-bialskich chodnikach. Nie wydaje się jednak, by był to większy problemem czy realne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Należy jednak odnotować, że po takiej nawierzchni chodzi się ciężko i łatwiej o zmęczenie, co może być dotkliwe dla osób starszych lub schorowanych. Dodatkowo duże trudności w poruszaniu się po takich chodnikach mogą mieć osoby poruszające się na wózkach, a także rodzice z dziećmi. Na wycieczki z pociechami zdecydowanie polecamy (o ile to możliwe) zamianę wózków na sanki. Jest jednak jedno ale.
Sanki nie sprawdzą się na odśnieżonej i dość dobrze zadbanej jezdni. Należy to więc uwzględnić planując spacer z dzieckiem. To jednak problem dotyczący spędzania wolnego czasu. Natomiast realnym wyzwaniem w standardowym poruszaniu się po mieście (np. do pracy, do sklepu czy do lekarza) są przejścia dla pieszych. Stanowią one fatalny stan pośredni między zazwyczaj czarną jezdnią, a generalnie białym chodnikiem. Przechodząc na drugą stronę ulicy musimy więc liczyć się ze stąpaniem po szarej, brudnej, mokrej i śliskiej brei, dodatkowo czasami dość głębokiej.
Lepiej wygląda sytuacja na przystankach autobusowych, jednak tutaj tajemnica „sukcesu” kryje się w udeptaniu śniegu przez osoby korzystające z komunikacji. Mówimy bowiem o zwartej, białej pokrywie, która zasadniczo nie jest jednak śliska. Kłopoty zaczną się gdy w dzień temperatury osiągną poziom „powyżej zera”, zaś w nocy nadejdzie mróz.
Warto przy tym przypomnieć, że nie za wszystkie wymienione tutaj miejsca odpowiada MZD. Odśnieżenie chodnika przylegającego do posesji (mającego wspólną granicę z posesją) stanowi obowiązek właściciela. Niedopełnienie go może stanowić podstawę do otrzymania mandatu karnego, a w razie wypadku (np. poślizgnięcia się kogoś) poważniejszych konsekwencji. Z kolei chodniki oddzielone od posesji np. rowem melioracyjnym lub pasem zieleni nie muszą być odśnieżane przez właścicieli. Instytucje miejskie odpowiadają natomiast za przystanki, przejścia dla pieszych i inne miejsca służące mieszkańcom.
W razie zastrzeżeń do stanu utrzymania dróg w okresie zimowym uwagi należy kierować na poniższe adresy:
- główne ulice – PreZero Bielsko-Biała S.A, tel. 33 499 20 16, 515 224 536; e-mail: zima.bielskobiala@prezero.com
- pozostałe ciągi komunikacyjne – Eurovia Polska S.A., tel. 572 754 254, e-mail: utrzymanie.bielsko@eurovia.pl
- Miejski Zarząd Dróg w Bielsku-Białej – tel. 33 472 60 10 wew. 120, 503 692 143, w dni robocze od poniedziałku do piątku w godz. 7.30 do 15.30; e-mail: zgloszenie.lato_zima@mzd.bielsko.pl
Fot.: Bogumiła Bogusz (luBBie.pl)