W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie w ramach naszej strony internetowej korzystamy z plików cookies. Pliki cookies umożliwiają nam zapewnienie prawidłowego działania naszej strony internetowej oraz realizację podstawowych jej funkcji.

Te cookies są niezbędne do funkcjonowania naszej strony i nie może być wyłączony w naszych systemach. Możesz zmienić ustawienia tak, aby je zablokować, jednak strona nie będzie wtedy funkcjonowała prawidłowo
Te cookies pozwalają nam mierzyć ilość wizyt i zbierać informacje o źródłach ruchu, dzięki czemu możemy poprawić działanie naszej strony. Pomagają nam też dowiedzieć się, które strony są najbardziej popularne lub jak odwiedzający poruszają się po naszej witrynie. Jeśli zablokujesz ten rodzaj cookies nie będziemy mogli zbierać informacji o korzystaniu z witryny oraz nie będziemy w stanie monitorować jej wydajności.
Te cookies służą do tego, aby wiadomości reklamowe były bardziej trafne oraz dostosowane do Twoich preferencji. Zapobiegają też ponownemu pojawianiu się tych samych reklam. Reklamy te służą wyłącznie do informowania o prowadzonych działaniach. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej polityce prywatności.
Aktualności

Zarobki sekretarza miasta w Bielsku -Białej wywołują kontrowersje. Czy 538 tys. zł rocznie to dużo? Niekoniecznie

Zarobki sekretarza miasta w Bielsku -Białej wywołują kontrowersje. Czy 538 tys. zł rocznie to dużo? Niekoniecznie

W mediach lokalnych pojawiła się informacja o zarobkach byłego sekretarza miasta Bielska-Białej Igora Klisia, obecnie zastępcy prezydenta. Dane wywołały oburzenie części mieszkańców i głosy krytyki. Czy słusznie?

Obowiązki sekretarza miasta

Sekretarz miasta odpowiada za prawidłową organizację pracy urzędu, zarządza zasobami ludzkimi i sprawami kadrowymi, nadzoruje obieg dokumentów oraz przygotowuje i nadzoruje wybory. Funkcję tę mianuje prezydent – nie jest to stanowisko wybieralne.

Bielsko-Biała to miasto z budżetem sięgającym prawie 2,5 miliarda złotych, zatrudniające ponad 600 pracowników. To tylko z grubsza nakreślony zakres obowiązków sekretarza.

Zarobki Igora Klisia

W ubiegłym roku Igor Kliś zarobił 459 tys. zł jako sekretarz miasta. To więcej niż premier Donald Tusk, prezydent Karol Nawrocki.  Dla porównania – prezydent Bielska-Białej zarobił w tym samym czasie 272 tys. zł, czyli połowę tego, co jego podwładny.

Dodatkowo za zasiadanie w radzie nadzorczej spółki PreZero Kliś otrzymał kolejne ponad 79 tys. zł. Łącznie w ubiegłym roku zarobił około 538 tys. zł brutto, co daje średnio blisko 45 tys. zł miesięcznie. Po odliczeniu podatków i składek na rękę otrzymywał około 30 tys. zł miesięcznie. 

Dlaczego tak dużo?

Wynagrodzenia prezydentów, burmistrzów i wójtów reguluje ustawa, która narzuca maksymalne limity. W przypadku sekretarzy miasta takiego limitu nie ma, a o wysokości pensji decydują szefowie jednostek.

Porównanie z sektorem prywatnym

Gdyby porównać to stanowisko do sektora prywatnego, w firmie o podobnej skali – budżet 2,5 mld zł, ponad 600 pracowników – dyrektor organizacyjny lub dyrektor operacyjny (COO) zarabiałby znacznie więcej. W dużych przedsiębiorstwach w Polsce menedżerowie na tym poziomie zarabiają od 600 tys. zł do nawet ponad 1 mln zł rocznie, w zależności od branży i odpowiedzialności. Przykładowo:

Dyrektor operacyjny w firmie produkcyjnej (500–1000 pracowników) – 700 tys. – 1,2 mln zł rocznie

Dyrektor administracyjny w korporacji – 500 tys. – 900 tys. zł rocznie

Członek zarządu ds. operacyjnych – 800 tys. – 1,5 mln zł rocznie

W tym kontekście wynagrodzenie sekretarza miasta, choć wysokie w porównaniu do innych urzędników, wypadają znacznie poniżej rynkowych stawek dla menedżerów zarządzających podobnej wielkości organizacjami w sektorze prywatnym.

Czy wysokie zarobki urzędników to problem? Czas na rzeczową dyskusję

Z jednej strony kwota 538 tys. zł rocznie budzi emocje, zwłaszcza w porównaniu do zarobków innych urzędników i polityków. Z drugiej – odpowiedzialność za funkcjonowanie urzędu obsługującego ponad 600 pracowników i budżet 2,5 mld zł jest ogromna.

Czas odpuścić populistyczne narracje

Być może warto odpuścić sobie populistyczne i pod publiczkę narracje i mówić prawdę. Jeśli chcemy mieć dobrych menedżerów pracujących w urzędach, to musimy im płacić porównywalnie do sektora prywatnego.

Rynek pracy

W sektorze prywatnym dyrektorzy operacyjni i menedżerowie zarządzający firmami o podobnej skali zarabiają od 600 tys. zł do ponad 1 mln zł rocznie. Urząd miasta to organizacja o strukturze i budżecie porównywalnym do średniej wielkości przedsiębiorstwa.

Jakość zarządzania

Jeśli oczekujemy profesjonalizmu, kompetencji i efektywności w zarządzaniu publicznymi środkami, nie możemy jednocześnie wymagać, by osoby odpowiedzialne za te procesy zarabiały wielokrotnie mniej niż gdyby pracowali w biznesie.

Płacimy za jakość, czy za tanie zarządzanie?

Pytanie, które powinniśmy sobie zadać, brzmi: czy wolimy mieć tanich, ale słabych menedżerów w urzędach, czy też takich, którzy są w stanie konkurować z rynkiem i przyciągnąć najlepsze talenty?

Dobra kadra menedżerska w samorządzie to nie wydatek, ale inwestycja w efektywne wydawanie publicznych pieniędzy, lepsze usługi dla mieszkańców i sprawniejsze funkcjonowanie miasta. Warto więc zastanowić się, czy krytyka wysokich zarobków urzędników na kluczowych stanowiskach nie jest krótkowzroczna i "pod publiczkę". Bo jeśli chcemy mieć dobrze zarządzane miasta, musimy być gotowi zapłacić za profesjonalne kierownictwo.

 

Powiązane artykuły

O nas

Portal jest miejscem spotkania i dyskusji dla tych, którym nie wystarcza codzienna dawka smutnych newsów, jednakowych we wszystkich mediach. Chcemy pisać o naszym mieście, Bielsku-Białej, bo lubimy to miasto i jego mieszkańców. W naszej pracy pozostajemy niezależni od lokalnych władz i biznesu.

Cart