W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie w ramach naszej strony internetowej korzystamy z plików cookies. Pliki cookies umożliwiają nam zapewnienie prawidłowego działania naszej strony internetowej oraz realizację podstawowych jej funkcji.

Te cookies są niezbędne do funkcjonowania naszej strony i nie może być wyłączony w naszych systemach. Możesz zmienić ustawienia tak, aby je zablokować, jednak strona nie będzie wtedy funkcjonowała prawidłowo
Te cookies pozwalają nam mierzyć ilość wizyt i zbierać informacje o źródłach ruchu, dzięki czemu możemy poprawić działanie naszej strony. Pomagają nam też dowiedzieć się, które strony są najbardziej popularne lub jak odwiedzający poruszają się po naszej witrynie. Jeśli zablokujesz ten rodzaj cookies nie będziemy mogli zbierać informacji o korzystaniu z witryny oraz nie będziemy w stanie monitorować jej wydajności.
Te cookies służą do tego, aby wiadomości reklamowe były bardziej trafne oraz dostosowane do Twoich preferencji. Zapobiegają też ponownemu pojawianiu się tych samych reklam. Reklamy te służą wyłącznie do informowania o prowadzonych działaniach. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej polityce prywatności.
SportBB

Szalony mecz Podbeskidzia w Chorzowie

Szalony mecz Podbeskidzia w Chorzowie

Kiedy wyjeżdżasz ze stadionu w Chorzowie z jednym punktem, remisując 3:3,po każdej straconej bramce goniąc wynik to trzeba ten remis szanować.

Podbeskidzie po raz kolejny nie przegrało meczu, chociaż można też powiedzieć, że też nie wygrało. To dla bielszczan był trudny mecz. Każdy kto przyjeżdża do Chorzowa ma przeciwko sobie nie tylko zawodników na boisku ale także tysiące fanów Ruchu na trybunach, Tak było i tym razem. Bielszczanie w mecz nie weszli najlepiej, a swoją przewagę zawodnicy Ruchu potwierdzili w 19 minucie kiedy po zamieszaniu pod naszą bramką i nienajlepszym zachowaniu naszych obrońców bramkę dla miejscowych zdobył Patryk Szwedzik. Wkrótce mogło być już 2:0, tym razem przyjezdnych uratował słupek. W 24 minucie stadion w Chorzowie zamilkł, po indywidualnej akcji Sitka na skrzydle gol dla TSP zdobył Urynowicz.  I w pierwszej połowie to byłą właściwie jedyna akcja ofensywna Podbeskidzia. Ruch miał przewagę ale nie potrafił tego udokumentować zdobyciem bramki.

Na drugą połowę w drużynie Podbeskidzia weszli Tomczyk za Szykawkę oraz Słomka za Iwańczyka. W 51 kapitalnym prostopadłym podaniem obsłużył Tomczyka Klisieiwcz, ale Tomczyk nie wykorzystał tej dobrej sytuacji. To bardzo się zemściło na gościach i w 58 minucie po bardzo dobrej i składnej akcji gospodarzy  Agustin Coscia dał znów miejscowym prowadzenie. Bramka wpadła w sytuacji kiedy bielszczanie grali coraz lepiej, to jednak nie zniechęciło zespołu Marcina Włodarczyka. W 69 minucie kibice z Bielska-Białej oszaleli z radości, bo bramkę zdobył Klisieiwcz, która po analizie VAR została anulowana. Co się nie udało Klisiewiczowi udało się Biernatowi w 83 z rzutu karnego po faulu na Klisiewiczu. Jak się wkrótce okazało to wcale nie był koniec. 2. minuty później po faulu kompletnie niepotrzebnym Kasperkiewicza, Ruch wykorzystuje rzut wolny, a naszych spóźnionych obrońców uprzedza Andrej Lukić, i znów Podbeskidzie przegrywa 3:2. W tym sezonie może i Podbeskidzie nie wygrywa meczów, ale gra do końca i nigdy się nie poddaje. Tak było i tym razem. W 90 minucie po rewelacyjnie rozegranym rzucie rożnym, Tomczyk strzela na 3:3. To był bardzo zasłużenie wywalczony remis bielszczan, który powinien dodać tej drużynie pewności siebie i dobrą energię na kolejny mecz z nadzieją na wygraną.

Podbeskidzie: Brańczyk - Sochań, Biernat, Kasperkiewicz - Sitek (63. Rakoczy), Iwańczyk (46. Słomka), Sewerzyński, Urynowicz (63. Hirosawa), Martosz - Szykawka (46. Tomczyk), Klisiewicz (82. Gach).

Powiązane artykuły

O nas

Portal jest miejscem spotkania i dyskusji dla tych, którym nie wystarcza codzienna dawka smutnych newsów, jednakowych we wszystkich mediach. Chcemy pisać o naszym mieście, Bielsku-Białej, bo lubimy to miasto i jego mieszkańców. W naszej pracy pozostajemy niezależni od lokalnych władz i biznesu.

Cart