Dzisiaj świętujemy Dzień Edukacji Narodowej. Są życzenia kwiaty, nagrody ordery. Zawód nauczyciela to jedna z najtrudniejszych profesji do wykonywania. Ale też jedna z najpiękniejszych. Patrzenie jak Ci których nauczasz, po części wychowujesz zmieniają się, dorastają i przekształcają z poczwarek w motyle to wielka frajda. Niestety wszystko to co się dzieje wokół edukacji w tym również wokół tego zawodu i jego kondycji nie napawa optymizmem.
Świat wokół nas pędzi, szaleje i zmienia się. Nie nadążamy za techniką, zmianami społecznymi, a to rodzi frustracje, niepokój i generalnie źle wpływa na obraz polskiego nauczyciela i edukacji. Kolejne zmiany, reformy, partyjne wojny, wokół edukacji, na której przecież wszyscy się znają, wcale nie pomagają. A w środku tego wszystkiego dziecko, młody człowiek ze swoimi oczekiwaniami, emocjami, demonami, wchodzący do naszej wyremontowanej co prawda i ładnie wyglądającej szkoły, ale systemowo XIX-wiecznej. Tam na niego czeka nauczyciel, borykający się z wszystkim tym z czego polska oświata dzisiaj słynie. To nie jest łatwe. Jak do tego dorzucić jeszcze rodziców, często roszczeniowych, wymagających od nauczyciel, żeby zajęli się wychowaniem ich pociech, jedynych, najlepszych itd. Czy teraz jest gorzej niż było kiedyś? Podobno tak. Piszę podobno, bo nigdy nie było łatwo. To nie przypadek ze przez całe lata mówiono o pracy nauczyciela jako misji, bo rzeczywiście coś misyjnego w tej pracy jest. I może właśnie dlatego jest z jednej strony ta praca taka trudna, a z drugiej tak bardzo wciągająca.
Więc zapominamy na chwilę o tych wszystkich trudnych rzeczach, bo dzisiaj czas na celebrowanie. Jestem przekonany, ze każdy z nas spotkał w swoim szkolnym życiu jakiegoś świetnego, fajnego, mądrego i dobrego nauczyciela. Tym wszystkim znanym i nieznanym składamy dzisiaj życzenia, i mówimy dziękujemy. Wszystkiego dobrego.
P.S Bycie nauczycielem to jedna z najpiękniejszych i najlepszych rzeczy jakie mi się przytrafiły.




