Po udanym otwarciu turnieju i pierwszym zwycięstwie Chwalińskiej w Wuhan z Mayar Sherif 6:3, 6:2, w drugiej rundzie zawodniczka z Bielska -Białej stanęła przed dużo trudniejszym zadaniem. Rywalką Polki była niewiele niżej notowana, ale dużo bardziej doświadczona Czeszka - Marie Bouzkova.
Pierwszy set to totalna dominacja Bouzkowej i wygrana 6:1. I chyba nikt się nie spodziewał tego co działo się kolejnych setach. Polka zaczęła grać koncertowo a Czeszka z każdym gemem traciła pewność siebie i popełniała coraz więcej błędów. W rezultacie drugi i trzeci set Polka wygrała 6:1. To był kapitalny mecz w wykonaniu Mai Chwalińskiej. Zawodniczka BKT Advantage po raz kolejny pokazała, że dla niej nie ma rzeczy niemożliwych.




