Do polskich kin trafił film „Odzyskany”, pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego. To dramat o rodzinnych ranach, uzależnieniu, utraconym dzieciństwie i trudnej drodze do przebaczenia. W głównych rolach występują Filip Gurłacz, Andrzej Mastalerz i Maria Gładkowska. Film można oczywiście oglądać także w Bielsku-Białej.
Janek, grany przez Filipa Gurłacza, dorastał bez beztroski, poczucia bezpieczeństwa i wsparcia ze strony ojca. Porzucony przez uzależnionego od alkoholu rodzica, każdego dnia mierzy się z odpowiedzialnością, która znacznie przerasta jego wiek. Opiekuje się ciężko chorą matką, a walka o pieniądze na leczenie i utrzymanie domu popycha go ku coraz bardziej ryzykownym wyborom. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy w życiu Janka ponownie pojawia się ojciec. W jego rolę wciela się Andrzej Mastalerz, kreując postać człowieka, który przez nałóg stracił nie tylko kontrolę nad własnym życiem, lecz przede wszystkim relację z synem. Powrót po latach nie oznacza jednak prostego pojednania — między bohaterami stoją ból, żal i wspomnienia, których nie można wymazać jednym gestem.
Ojciec jako syn marnotrawny
„Odzyskany” odwraca znany motyw biblijnej przypowieści o synu marnotrawnym. Tym razem to nie syn odchodzi i wraca, ale ojciec — człowiek, który roztrwonił lata obecności w życiu własnego dziecka. Janek nie otrzymał dzieciństwa; zamiast niego dostał przedwczesną dorosłość, obowiązki i samotną walkę o dom.
Film stawia pytania o granice wybaczenia oraz o to, czy można odbudować więź zniszczoną przez uzależnienie, nieobecność i lata rozczarowań. Nie proponuje łatwych odpowiedzi, lecz pokazuje, że przemiana i odzyskanie siebie mogą być możliwe, choć wymagają odwagi, zaufania i zmierzenia się z konsekwencjami własnych decyzji.
Mocne role i emocje
Film spotkał się z pozytywnym odbiorem krytyków, którzy zwracają uwagę na emocjonalną siłę aktorstwa oraz bardziej subtelny sposób opowiadania o wartościach i wierze. Łukasz Adamski podkreślał, że produkcja wykracza poza schemat typowego kina religijnego, a Łukasz Maciejewski wskazywał na wiarygodność i żarliwość ról Mastalerza oraz Gurłacza.
Za scenariusz i reżyserię odpowiada Marcin Kwaśny, muzykę napisał Robert Janson, a zdjęcia zrealizował Janusz Dybowski. Film trwa około 85–88 minut, jest przeznaczony dla widzów od 12. roku życia i wszedł do kin 14 sierpnia 2026 roku.




