Czy ponad dwuhektarowy teren przy ul. rotmistrza Witolda Pileckiego w Bielsku-Białej powinien zostać w całości sprzedany? O ponowne przeanalizowanie tej decyzji zwrócił się radny Robert Pysz do prezydenta miasta. Chodzi o nieruchomość obejmującą działki nr 1334/47, 1334/49 i 1357/9, położone w obrębie Kamienica.
Zgodę na sprzedaż nieruchomości wyraziła Rada Miejska Bielska-Białej podczas sesji 25 czerwca 2026 roku, przyjmując uchwałę nr XXV/528/2026. Wątpliwości budzi jednak przeznaczenie całego terenu pod zabudowę mieszkaniową.
Teren ważny dla mieszkańców
Plan sprzedaży terenu pod zabudowę mieszkaniową spotyka się z wyraźnym sprzeciwem części mieszkańców. Ich zdaniem całkowite zbycie nieruchomości oznaczałoby bezpowrotną utratę ogólnodostępnej przestrzeni, która mogłaby służyć mieszkańcom Kamienicy przez wiele lat.
Potrzebny plac zabaw
Jednym z problemów podnoszonych przez mieszkańców jest brak ogólnodostępnego, gminnego placu zabaw w tej części dzielnicy. Lokalna społeczność oczekuje od władz miasta i wybranych radnych konkretnych działań, które pozwoliłyby stworzyć miejsce przyjazne dzieciom, rodzinom i seniorom.
Proponowanym rozwiązaniem jest wydzielenie części nieruchomości i pozostawienie jej w zasobie gminnym. Teren mógłby zostać przeznaczony na ogólnodostępną przestrzeń rekreacyjną z nowoczesnym placem zabaw, ławkami, stolikami oraz strefą aktywności i wypoczynku dla osób starszych.
Przestrzeń obok Gościnnej Doliny
Atutem lokalizacji jest jej położenie — po drugiej stronie ul. Pileckiego rozpoczyna się Gościnna Dolina, naturalny obszar wykorzystywany przez mieszkańców do spacerów i wypoczynku. Połączenie obu przestrzeni mogłoby stworzyć spójny teren rekreacyjny, sprzyjający integracji mieszkańców i poprawie jakości życia w tej części Bielska-Białej. Zwolennicy takiego rozwiązania podkreślają, że nie musi ono oznaczać całkowitej rezygnacji ze sprzedaży nieruchomości. Część terenu mogłaby zostać przeznaczona pod zabudowę, a środki uzyskane z jej sprzedaży — przynajmniej częściowo — wykorzystane na urządzenie gminnego miejsca rekreacji.
Od redakcji: propozycja Roberta Pysza pokazuje, że czasem warto spojrzeć na problem z różnych stron i poszukać rozwiązania dobrego dla miasta. Tylko czy w całej tej awanturze o działki w Kamienicy, rzeczywiscie chodzi o dobro miasta?




