fot. Jacek Zachara
Od kwietnia społecznicy, przy wsparciu przyrodników, prowadzą terenową identyfikację najcenniejszych fragmentów lasów w Bielsku-Białej, Kozach, Jaworzu i Wilkowicach. W ramach ogólnopolskiej akcji ogłoszonej przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska zinwentaryzowano już około 30 lokalizacji, które mogą spełniać kryteria starolasów – miejsc o wyjątkowej wartości przyrodniczej i wysokim stopniu naturalności.
Akcja prowadzona jest w ramach społecznej identyfikacji starolasów ogłoszonej przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Prace terenowe rozpoczęły się w kwietniu i obejmują lasy na terenie Bielska-Białej oraz gmin Kozy, Jaworze i Wilkowice.
Koordynatorem działań jest Jacek Zachara – jeden z inicjatorów powołania społecznej inicjatywy „Las Wokół Miast", od lat zaangażowany w działania obywatelskie i ochronę przyrody, głównie w ramach Stowarzyszenie Olszówka.
W działania zaangażowała się grupa około 40 wolontariuszy, którzy rotacyjnie uczestniczą w pracach terenowych. Pod okiem współpracujących z inicjatywą trzech przyrodników wykonują pomiary, dokumentują strukturę lasu oraz zbierają dane zgodnie z metodologią ministerstwa.
– To ogromna społeczna praca wykonywana po godzinach, w weekendy i święta. Bez zaangażowania tych ludzi ta akcja po prostu nie mogłaby się odbyć – podkreśla Jacek Zachara – Każdej osobie, która była z nami w terenie choćby jeden dzień, należą się ogromne podziękowania.
Do tej pory zinwentaryzowano około 30 lokalizacji. Są to często niewielkie fragmenty lasów, które uniknęły intensywnej gospodarki leśnej lub były jej poddawane w ograniczonym stopniu. Jak podkreślają uczestnicy akcji, większość okolicznych lasów przez dziesięciolecia była kształtowana głównie pod kątem produkcji surowca drzewnego.
– Trzeba uczciwie powiedzieć, że znaczna część naszych lasów była poddawana różnym zabiegom hodowlanym i gospodarczym. Dominowało podejście nastawione przede wszystkim na pozyskanie drewna, a marginalnie poświęcano uwagę funkcjom ekosystemowym lasu – retencji wody, bioróżnorodności czy stabilności klimatycznej – mówi Zachara.
To właśnie dlatego tak cenne są miejsca, które zachowały większy stopień naturalności. Rozsiane po całym regionie, często niewielkie i pofragmentowane, stanowią swoiste „wyspy normalności" w krajobrazie intensywnie użytkowanych gospodarczo lasów.
– Część analizowanych powierzchni wykazuje cechy siedlisk o wysokiej naturalności, jednak każda lokalizacja wymaga indywidualnej oceny terenowej i weryfikacji zgodnej z przyjętą metodyką. W wielu miejscach wciąż można znaleźć fragmenty lasów zachowujących spektakularną wartość przyrodniczą – podkreśla Sylwia Bochenko, przyrodniczka wspierająca akcję społeczników.
Społecznicy zaznaczają, że identyfikacja starolasów nie polega na „wskazywaniu ładnych miejsc". Każda powierzchnia jest badana według określonych kryteriów: analizowana jest struktura drzewostanu, ilość martwego drewna, obecność mikrosiedlisk czy gatunków wskaźnikowych.
Zebrane dane mają zostać wykorzystane do przygotowania profesjonalnej dokumentacji przyrodniczej. Organizatorzy podkreślają jednak, że dalsze działania wymagają wsparcia finansowego.
Dlatego inicjatywa prowadzi publiczną zbiórkę środków na przygotowanie dokumentacji oraz zachęca mieszkańców do bezpośredniego udziału w pracach terenowych.
Wsparcie możliwe jest poprzez:
👉 udział w działaniach terenowych
📩 laswokolmiast@gmail.com
📞 693 315 998
👉 wsparcie zbiórki:tutaj




