Rekord Bielsko-Biała nie odpuszcza walki o udział w finale Fogo Futsal Ekstraklasy. Po dramatycznym meczu w Przemyślu Rekordziści wyrównali stan rywalizacji i o awansie zadecyduje trzeci mecz.
Rywalizacja w półfinale play-off Fogo Futsal Ekstraklasy toczy się do dwóch wygranych spotkań. Po porażce 1:3 w Bielsku-Białej z Texom Eurobusem Przemyśl futsaliści Rekordu byli więc przed dzisiejszym występem w Przemyślu w bardzo trudnej sytuacji.
Zespół z Cygańskiego Lasu nie zamierzał się jednak poddać. Podobnie jak w Bielsku-Białej spotkanie w Przymyślu było bardzo wyrównane. Pierwsza połowa zakończyła się minimalnym prowadzeniem bielszczan, którzy wyszli na prowadzenie w 16. Minucie dzięki trafieniu Brazylijczyka Miguela Kenji.
Gospodarze dążyli do wyrównania, jednak świetnie dysponowany w bramce Rekordu był Michał Kałuża. W 34. minucie bramkarz Rekordu musiał jednak uznać wyższość Henrique Diniza i było 1:1.
Rekord jednak bardzo szybko ponownie wrócił na prowadzenie za sprawą bramki… Michała Kałuży. Bramkarz Rekordu wykorzystał ofensywne wyjście swojego Vis-à-vis, Krzystofa Iwanka, oddając po wyłapaniu piłki celny strzał przez całe boisko.
Rekordowi nie udało się jednak utrzymać prowadzenia do końcowego gwizdka sędziego. Minutę przed końcem regulaminowego czasu gry bielskiego bramkarza ponownie – tym razem z przedłużonego rzutu karnego – pokonał Henrique Diniz.
W dogrywce ponownie na prowadzenie wyszedł Rekord, a swoją rugą bramkę strzelił Miguel Kenji. Niestety, także tym razem Rekordziści nie dowieźli korzystnego wyniku do końcowego gwizdka sędziego. W ostatniej minucie gry wyrównał Danil Abakszyn.
O losach spotkania zdecydować musiały rzuty karne. Te bielszczanie wykonywali bezbłędnie i wygrali 4:3.
O tym, która z drużyn awansu do finału rozgrywek, gdzie czeka już Piast Gliwice, zdecyduje trzecie spotkanie. Rozegrane ono zostanie w Przemyślu w niedzielę o godzinie 20.00.
Texom Eurobus Przemyśl - Rekord Bielsko-Biała 3:3 (0:1, 2:2) k. 4:5
0:1 Miguel Kenji (16 min.), 1:1 Henrigue Diniz (34 min), 1:2 Michał Kałuża (35 min.), 2:2 Henrigue Diniz (39 min., przedłużony karny), 2:3 Miguel Kenji (43 min.), 3:3 Danil Abakszyn (50 min.)
czerwona kartka: Martin Dosa (32 min.)
karne dla Rekordu strzelali: Paweł Budniak, Miguel Kenji, Edgar Varela, Franco Spellanzon , Gustavo Henrique
Rekord: Michał Kałuża (Jakub Florek) -Guilherme Kadu, Martin Dosa, Kacper Pawlus, Edgar Varela, Miłosz Krzempek, Michał Zastawnik, Gustavo Henrique, Paweł Budniak, Miguel Kenji, Grzegorz Haraburda, Franco Spellanzon, Michał Marek.




