Za nami kolejna noc bezprecedensowego i zmasowanego ataku Rosjan na Kijów i inne miasta. W tej wojnie giną zwykli mieszkańcy Ukrainy — dzieci i dorośli. Ich wsparcie i pomoc dla nich nie mają nic wspólnego z polityką, lecz są wyrazem zwykłej ludzkiej przyzwoitości, tej samej, którą my, Polacy, pokazaliśmy po wybuchu wojny i która trwa aż do teraz (mimo nienawistnej narracji niektórych polityków). Nasi sąsiedzi mieszkający u nas, a także ci, którzy przeżywają na Ukrainie koszmar wojny, nadal potrzebują naszej pomocy. Tymczasem niektórzy politycy po obu stronach granicy cynicznie grają naszymi emocjami i wbijają klin między nasze narody, bo dla nich interes polityczny jest ważniejszy. O tym i nie tylko wspominają w swoim liście biskupi.
Wspólny głos w sprawie relacji polsko-ukraińskich (fragmenty listu)
Z bólem obserwujemy wzrost wzajemnego napięcia i odradzające się nastroje wrogości między Polakami. Tym bardziej boli nas to, że dokonuje się to w czasie, gdy Ukraina nadal doświadcza okrucieństwa wojny, a Polska okazała w ostatnich latach wielką solidarność milionom ukraińskich sióstr i braci. To wszystko dzieje się w momencie, gdy ukraińscy katolicy przeżywają 25. rocznicę historycznej wizyty Papieża-Polaka w Ukrainie.
...
Zabieramy głos jako kardynałowie pochodzący z Polski i z Ukrainy. Czynimy to razem z naszym bratem Arcybiskupem Większym Kijowsko-Halickim Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, świadomi, że sprawa pojednania Polaków i Ukraińców dotyka nie tylko relacji dwóch narodów, ale także wiarygodności naszego wspólnego chrześcijańskiego świadectwa.
...
Skoro Bóg przebaczył nam w Chrystusie, trzeba, aby wierzący umieli przebaczać sobie nawzajem doznane krzywdy i prosić o przebaczenie własnych uchybień, i w ten sposób przyczyniać się do budowania świata, w którym respektuje się życie, sprawiedliwość, zgodę i pokój. Ponadto chrześcijanie (…) wezwani są, by uznać błędy przeszłości, aby obudzić własne sumienia wobec obecnych kompromisów i otworzyć serca na autentyczne, trwałe nawrócenie (Watykan, 07.07.2003). Jesteśmy świadomi, że nawrócenie zaczyna się od własnego serca. Papież wzywa każdą i każdego z nas - Polaków i Ukraińców - do osobistego nawrócenia, a nie do rozliczania innych. Tylko wtedy możemy wzywać drugiego do nawrócenia, jeśli sami w pokorze przyznajemy się do własnych win.
...
Jesteśmy przekonani, że dla chrześcijanina poznanie prawdy jest mu zadane zawsze razem z miłością bliźniego. Pamięć przeszłości jest niesłychanie ważnym elementem tożsamości każdej ludzkiej wspólnoty. Za papieżem Franciszkiem chcemy jednak przypomnieć, że w codziennym życiu każdej osoby, podobnie jak każdego społeczeństwa istnieją jednak dwa rodzaje pamięci: dobra i zła, pozytywna i negatywna. Dobrą pamięcią jest ta, która (…) uwielbia Pana i Jego zbawcze dzieła. Pamięcią negatywną, jest natomiast ta, która spojrzenie umysłu i serca obsesyjnie koncentruje na złu, zwłaszcza popełnionym przez innych (Kraków, 27.07.2016).
...
Narzucając innym partykularną wizję przeszłości i przyszłości, poddajemy się dominującej dziś kulturze przemocy i siły. Wraz z papieżem Leonem wzywamy wszystkich do trudu myślenia w kategorii dobra wspólnego, a nie jedynie partykularnych interesów. Ewangelia, w którą wierzymy, uczy nas, że lekarstwem na grzech jest przebaczenie, a granicą postawioną złu przez Boga jest miłosierdzie.
Rzym-Kijów, 29 czerwca 2026 r.
(-) Mykoła kard. Byczok CSsR
(-) Konrad kard. Krajewski
(-) Kazimierz kard. Nycz
(-) Grzegorz kard. Ryś
(-) Swiatosław Szewczuk, Arcybiskup Większy Kijowsko-Halicki UKGK




