To był fenomenalny mecz. Pierwszy set to absolutna dominacja tenisistki z Bielska-Białej. Od drugiego seta toczyła się prawdziwa bitwa. Po wygranej Greczynki w drugim secie, trzeci set to był gem za gem. I dopiero w ostatnim gemie Maja przełamała serwis Marii Sakari i wygrała cały 7:5, i cały mecz 2:1. Maja znów swoją grą zachwyca. To była poezja tenisa. Polka po raz kolejny udowodniła, że nie trzeba być gladiatorką żeby grać na absolutnym topie. Teraz przed nami być może bardzo ekscytujący półfinał z Igą Świątek, o ile ta wygra dzisiaj swój mecz.
SportBB
Maja Chwalińska wygrywa z Marią Sakkari, jest w półfinale i czeka na Świątek




