Rekord wysoko przegrał wyjazdowe spotkanie z beniaminkiem Betclic II Ligi, Unią Skierniewice. W obronie Rekordu widać było wyraźnie brak Konrada Karety, który tydzień temu odniósł poważną kontuzję. Zerwane wiązadła krzyżowe wykluczają z gry kapitana biało-zielony na kilka miesięcy. Bez lidera obrony Rekord nie radził sobie z akcjami gospodarzy. Pierwszy gol padł już w 9. minucie, gdy po rzucie rożnym piłkę do bramki Rekordu skierował głową Eryk Woliński. Jeszcze przed przerwą podwyższył, po stracie bielszczan w środku pola, Jakub Czarnecki. Rekord w pierwszej połowie zagrożenie pod bramką rywali stwarzał jedynie po stałych fragmentach gry.
Trener Dariusz Rucki, chcąc odwrócić losy meczu, wprowadził po przerwie dwóch graczy ofensywnych: Daniela Świderskiego i Jana Ciućkę. Niestety, na niewiele się to zdało. W 51. Minucie było już bowiem 3:0.
Co prawda sześć minut później Daniel Świderski strzelił gola, dla Rekordu, jednak kilka minut później gospodarze podwyższyli na 4:1. Wynik meczu w doliczonym czasie gry ustalił Dariusz Makuch i Rekord zanotował najwyższą porażkę na szczeblu centralnym (1:5 biało-zieloni przegrali także w sierpniu zeszłego roku z Polonią Bytom).
Po 6. kolejkach Betclic II Ligi Rekord ma na swoim koncie 8 punktów. Kolejnym rywalem zespołu z Cygańskiego Lasu będzie w przyszła sobotę zespół KKS-u Kalisz.
Unia Skierniewice - Rekord Bielsko-Biała 5:1 (2:0)
1:0 Eryk Woliński (9’), 2:0 Jakub Czarnecki (36’), 3:0 Jakub Jendryka (51’), 3:1 - Daniel Świderski (’57), 4:1 Krzysztof Toporkiewicz (65’), 5:1 Damian Makuch (90+3’)
Rekord: Wiktor Żołneczko - Dariusz Pawłowski, Tomasz Boczek, Krystian Wrona, Jakub Kempny (55’ Louis Poznański) - Mateusz Tekieli (76’ Michał Śliwka), Daniel Ściślak, Łukasz Soszyński (46’ Jan Ciućka), Jakub Ryś, Mateusz Klichowicz (66’ Wojciech Łaski) - Kacper Kasprzak (46’ Daniel Świderski)