Sejmowa Komisja Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu spotkała się 16 października w sali sesyjnej bielskiego Ratusza. Tematem wyjazdowego posiedzenia były doświadczenia Bielska-Białej związane z tytułem Polskiej Stolicy Kultury 2026 oraz przyszłość programu Polskie Stolice Kultury w latach 2026–2028.
W obradach wzięli udział prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski, jego zastępca Adam Ruśniak oraz przewodnicząca Rady Miejskiej Dorota Piegzik-Izydorczyk. Miasto reprezentowali także wicemarszałek województwa śląskiego Joanna Bojczuk i przewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego Jacek Jarco. Na spotkaniu obecni byli również parlamentarzyści z regionu – Agnieszka Gorgoń-Komor, Małgorzata Pępek i Bronisław Foltyn – oraz przedstawiciele okolicznych samorządów.
Kultura jako inwestycja, nie koszt
O dotychczasowym przebiegu programu opowiedzieli prezydent Jarosław Klimaszewski oraz naczelnik Wydziału Kultury i Promocji Urzędu Miejskiego Przemysław Smyczek. Ich wystąpienia uzupełniły filmowe podsumowania najważniejszych wydarzeń. Prezydent Klimaszewski podkreślił, że dla miasta najważniejszy jest efekt trudny do zmierzenia: budowanie tożsamości mieszkańców, wzmacnianie lokalnej wspólnoty i poczucia dumy z Bielska-Białej. – Polska Stolica Kultury pokazała, że kultura nie jest kosztem, lecz inwestycją w rozwój miasta – ocenił. Zdaniem prezydenta program przyniósł także wymierne rezultaty.
W mediach i internecie pojawiło się około 10 tysięcy tekstów o Bielsku-Białej, a materiały związane z wydarzeniami osiągnęły blisko 100 milionów odsłon w Europie. Szczególnym punktem programu była plenerowa inscenizacja opery „Carmen”, którą obejrzało około 100 tysięcy osób w centrum miasta.
Zagraniczni goście i wydatki turystów
Miasto powołało się także na dane operatorów Visa, którzy przeanalizowali transakcje kartami w czasie wydarzeń Polskiej Stolicy Kultury. Wynika z nich, że wydatki były wysokie, a wśród gości znajdowało się wielu turystów z zagranicy. Zaskoczeniem okazała się obecność Portugalczyków, którzy zajęli czwarte miejsce wśród zagranicznych odwiedzających. Prezydent zaznaczył, że Bielsko-Biała chce być miastem otwartym na gości, ale przede wszystkim ma służyć swoim mieszkańcom.
– Miasto musi być gościnne, ale jest przede wszystkim dla mieszkańców. Dlatego ważny jest balans między potrzebami turystów i mieszkańców. Jestem przekonany, że nam się to udało – mówił Jarosław Klimaszewski. Przypomniał też, że dzień po posiedzeniu miasto otwiera kolejny Dom Kultury. Poprzedni obiekt tego typu oddano do użytku dwa lata wcześniej, co – jak ocenił – jest w Polsce rzadkością.
Wysoka poprzeczka dla kolejnych miast
Przemysław Smyczek przedstawił drogę Bielska-Białej do tytułu Polskiej Stolicy Kultury – od przystąpienia do konkursu, przez przygotowania, aż po realizację kolejnych wydarzeń. Podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Marek Krawczyk ocenił, że miasto postawiło bardzo wysoką poprzeczkę dla kolejnych ośrodków. – Patrząc na to, co zrobiliście, bardzo trudno będzie Katowicom czy Kołobrzegowi wam dorównać. Skala i rozmach przeszły nasze wyobrażenia – stwierdził. Zapowiedział również, że ministerstwo co roku wesprze organizację Preisner Scoring Competition, aby po zakończeniu roku tytułowego w mieście pozostał trwały ślad po programie. Dodał, że w resorcie trwają prace nad kontynuacją inicjatywy, tak aby o miano Polskiej Stolicy Kultury mogły ubiegać się kolejne miasta.
Wspólna ocena niezależnie od polityki
W trakcie obrad członkowie komisji, niezależnie od przynależności politycznej, przyznawali, że są pod wrażeniem tego, co zobaczyli w Bielsku-Białej. Pytali m.in. o największe wyzwania, źródła dumy, rzeczy, które warto byłoby zmienić, oraz o wskazówki dla Katowic i Kołobrzegu – przyszłych miast noszących tytuł Polskiej Stolicy Kultury. Posiedzenie poprowadził przewodniczący komisji Piotr Adamowicz.




