Miasto Bielsko-Biała znalazło się w finale konkursu na Zieloną Stolicę Europy 2028, a udział w porozumieniu Green City Accord i samym konkursie nie wiąże się z dodatkowymi kosztami dla budżetu miasta. W odpowiedzi na interpelację radnej Aleksandry Woźniak zastępca prezydenta Adam Ruśniak podkreślił, że to ważne wyróżnienie promujące miasto na arenie międzynarodowej, a do udziału w konkursie upoważniła Prezydenta miasta rada miejska.
Finał to spory sukces
W piśmie zaznaczono, że Bielsko-Biała jest drugim miastem z Polski, które zakwalifikowało się do finału tego konkursu. Oceny dokonało siedmiu niezależnych ekspertów związanych ze środowiskiem akademickim, a sam awans ma potwierdzać wysoki poziom zrównoważonego rozwoju miasta. Wskazano również, że finał jest potwierdzeniem dobrych wyników w takich obszarach jak jakość powietrza i wody, ochrona przed hałasem, gospodarka odpadami, bioróżnorodność oraz działania na rzecz łagodzenia i adaptacji do zmian klimatu.
Koszty i zobowiązania
Adam Ruśniak poinformował, że przystąpienie do Green City Accord nie generuje kosztów dla miasta, a cele środowiskowe wynikają z miejskich dokumentów strategicznych. Podkreślono też, że informacje o porozumieniu były przedstawiane radnym podczas sesji Rady Miasta 27 czerwca 2025 roku, gdy upoważniono prezydenta do podpisania dokumentu.
W odniesieniu do konkursu na Zieloną Stolicę Europy 2028 urząd podał, że udział w nim również jest bezpłatny. Do tej pory miasto poniosło jedynie dwa wskazane wydatki: 77,50 zł na druk bannera z logo finalisty oraz 5564,90 zł na delegację pracownika urzędu do Wilna na konferencję European Mobility Days i finał Zielonej Stolicy Europy 2027.
Dokumenty miasta
W odpowiedzi wymieniono szereg miejskich dokumentów, które mają stanowić podstawę realizacji środowiskowych zobowiązań. Są to między innymi strategia rozwoju miasta do 2030 roku, program ochrony środowiska, plan adaptacji do zmian klimatu, programy dotyczące zielonych dachów, niskoemisyjności, ochrony powietrza, gospodarki wodno-kanalizacyjnej, transportu publicznego oraz elektromobilności.
Taki zestaw dokumentów ma pokazywać, że działania podejmowane w ramach europejskich inicjatyw wpisują się w już realizowaną politykę miejską, a nie stanowią osobnego, kosztownego zobowiązania.




