W Myślenicach odbył się kolejny mecz sparingowy w którym drużyna z Bielska-Białej zmierzyła się z Wisłą Kraków. Trenerzy obu drużyn mieli okazję do przetestowania szerokiej kadry swoich drużyn. Jedyny gol padł kilka minut po przerwie. Klisiewicz przyjął piłkę w asyście obrońców Wisły i zgrał ją do Oskara Tomczyka, który po dynamicznej indywidulanej akcji uderzył z dystansu i dał bielszczanom prowadzenie. Wisła atakowała, ale obrona Podbeskidzia spisywała się bez zarzutu. To z pewnością dobra informacja dla Marcina Włodarskiego. Kilka bardzo udanych interwencji zaliczył Bańczyk. Na prawej stronie sporo udanych rajdów zaliczył Sitek. Po jego zagraniu wyborną okazję na zdobycie drugiej bramki miał Tomczyk. Wydaje się, że zespół przed rozpoczęciem rozgrywek jest skompletowany. Jedyne uzupełnieni to jeszcze jeden nominalny napastnik. Jak nieoficjalnie wiadomo jutro w klubie ma się pojawić Jewgienij Szykawka, który ostatni sezon spędził w Zagłębiu Sosnowiec, i podpisać umowę z Podbeskidziem na najbliższy sezon.
Wisła Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1 (0:0)
Bramka: Tomczyk (52')
Podbeskidzie: Forenc (61. Brańczyk) - Sochań (46. P. Twardosz), Biernat (61. Sochań), Gach (46. Majsterek) - Pietraszkiewicz (46. Sitek, 74. Małkowski), Urynowicz (46. Smoliński), Sewerzyński (46. Takac), Słomka (46. Iwańczyk), Kolanko (46. Hirosawa) - Klisiewicz (46. Tomczyk), Martosz (46. Klisiewicz, 61. K. Twardosz).
Poniżej zdjęcia z dzisiejszego meczu autorstwa Szymona Jaszczurowskiego




