Po golu w doliczonym czasie gry Rekord pokonał na własnym boisku KKS Kalisz 2:1. Było to historyczne, pierwsze w II lidze zwycięstwo bielszczan na własnym boisku.
Rekord z dużym animuszem rozpoczął to spotkanie. W pierwszej połowie na bramkę wyżej notowanego KKS-u Kalisz co chwilę sunęły ataki gospodarzy. Niestety, brakowało wykończenia. Goście ograniczali się do groźnych kontr. Jedyna bramka w tej części gry padła w 23.minucie, a jej autorem był Mateusz Klichowicz.
Po przerwie, już w 51.minuicie, goście wyrównali po strzale z dystansu Patryka Banasiewicza. Gra się wyrównała i wydawało się, że mecz zakończy się remisem. Już w doliczonym czasie, po rzucie wolnym wykonywanym z prawej strony boiska przez Klichowicza, do piłki dopadł Daniel Świderski i dał Rekordzistom zwycięstwo 2:1.
Mecz z KKS-em był 12. domowym spotkaniem Rekordu w tym sezonie, a zarazem pierwszym, w którym biało-zieloni zanotowali na własnym terenie zwycięstwo. 5. kwietnia 2025 roku przejdzie więc do historii klubu z Cygańskiego Lasu. Równie ważne jest jednak to, że po dopisaniu trzech punktów Rekord wydostał się ze strefy spadkowej. Bielszczanie z dorobkiem 26 punktów zajmują 14. miejsce (ostatnie bezpieczne) w tabeli Betclic II ligi.
Rekord – KKS 1925 Kalisz 2:1 (1:0)
1:0 Mateusz Klichowicz (23’), 1:1 Patryk Banasiak (51’), 2:1 Daniel Świderski (91’)
Rekord: Wiktor Kaczorowski - Tomasz Walaszek (73' Hubert Żyrek), Konrad Kareta, Krystian Wrona, Mateusz Pańkowski (73' Ralfs Maslovs) - Jakub Kempny, Piotr Wyroba, Tomasz Nowak, Jan Ciućka, Mateusz Klichowicz (90' Zbigniew Wojciechowski) - Daniel Świderski